O cmentarzu Rakowskim

Kategoria: Felieton

Autor: Wiktor

Data: poniedziałek • 9 lutego 2015

14:31

Część oficjalna.

Mimo, iż od 15 marca 2004 roku po kontrowersyjnym i niezgodnym historycznie podziale administracyjnym miasta, cmentarz leży w granicach dzielnicy Wrzosowiak, to dla większości mieszkańców, szczególnie tych starszych dalej funkcjonuje jako „cmentarz Rakowski”. Historia powstania tego miejsca ma swoje początki w roku 1908, kiedy ks. Lucjan Nawrocki zakupił od właściciela folwarku Błeszno Izraela Rozenbauma 1,68 ha ziemi. W miejscu, które nie było przypadkowe, bowiem ludzie z biedniejszych rodzin chowali tam swoich bliskich nielegalnie. Konsekracja ziemi miała miejsce 27 lutego 1910 roku, a pierwszy pochówek tydzień później. W 1929 teren przeszedł na własność parafii Opieki św. Józefa na Rakowie, a od dnia 20 czerwca 1996 roku cmentarz parafialny został przekazany pod administrację Diecezji Częstochowskiej. Warta odnotowania jest budowa bramy od strony ulicy Palmowej, która powstała w latach 1948-1949 w rakowskiej Hucie „Częstochowa”. Kuta, stalowa brama razem z podmurówką zachowała się do dziś.

brama

brama gorna
brama górna od ulicy Palmowej.

Ważna publikacja.

W 2010 roku staraniem Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy ukazała się książka „Cmentarz Rakowski w Częstochowie. 1910–2010. Przewodnik biograficzny. Pod redakcją Juliusza Sętowskiego i Romana Sitkowskiego.” Częstochowa 2010. Jest ona ciekawym zbiorem biogramów osób pochowanych na terenie nekropolii. Niejednokrotnie osób ważnych dla historii miasta, jak i kraju. Wśród nich znajdują się m.in. żołnierze II Korpusu Polskiego gen. W. Andersa; Żołnierze AK; działacze konspiracyjni; artyści; sportowcy; rzemieślnicy; pracownicy Huty „Częstochowy”. Z bogatymi historiami, z których mógłby powstać niejeden film lub książka. Odbyły się dwie promocje publikacji. Pierwsza, oficjalna odbyła się 28 października w Miejskim Domu Kultury w Częstochowie, na którą zostali zaproszeni przedstawiciele Kościoła, świata kultury, dziennikarze i historycy. Druga na cmentarzu w dzień Wszystkich Świętych. Pan Roman Sitkowski osobiście dystrybuował książkę w połączeniu z kwestą na renowację zabytkowych pomników. Przewodnik napisało 28 autorów, ale do jego powstania przyczyniło się znacznie więcej osób. Przede wszystkim rodziny i bliscy pochowanych osób. Książka ta stanowi więc hołd i cześć pamięci bohaterów naszej dzielnicy.

pomnik walczacych

krzyz

Tajemnicze ogrodzenie.

W dniu 1 listopada zeszłego roku niektórych przyjezdnych mogło zdziwić betonowe ogrodzenie umiejscowione przy górnej bramie wzdłuż ulicy Palmowej. Wysokie na tyle, że nie można zobaczyć co dzieje się po drugiej stronie, nawet gdyby się „wyciągnąć”. Po krótkim, lecz wnikliwym dochodzeniu dowiedziałem się, że rakowska nekropolia przez działanie zarządców miejsca postanowiła poradzić sobie z uciążliwym problemem odpadów, dającym się we znaki szczególnie na początku listopada każdego roku. Wyznaczony spory kawałek miejsca został odgrodzony płytami, za którymi pracownicy cmentarni składują śmieci, jednocześnie dokonując ich segregacji. Dobra inicjatywa zawsze warta jest poparcia. Całe szczęście nie jest to działalność jednorazowa. Kilka lat wstecz budynek, w którym mieści się kaplica został rozbudowany o kancelarię cmentarną. Dzięki funduszom unijnym powstała również toaleta na tyłach budynku. Ze wszelkimi udogodnieniami i podjazdem dla niepełnosprawnych. Minusem inwestycji jest jedynie to , że aby z niej skorzystać należy uiścić opłatę w wysokości 1 zł. której możemy dokonać w kancelarii. (wtedy dostaniemy kluczyk) i to tylko do godziny 14.

ogrodzenie

kaplica

Część nieoficjalna.

Będąc na cmentarzu udało mi się porozmawiać z jednym ze sprzedawców zniczy przy bramie „hutniczej” od ulicy Palmowej. Jak sam powiedział cmentarz zna jak własną kieszeń, bowiem pracuje w tym miejscu już ponad 40 lat. Prawdopodobnie o tym miejscu wie najwięcej. W trakcie niedługiej konwersacji dowiedziałem się, że główna brama w 1949 wyglądała nieco inaczej niż dzisiaj. W 2007 skończyły się miejsca i pochówki które się dokonują (w tym dniu były 4 pogrzeby) mogą być tylko w grobach rodzinnych. Było zorganizowanych wiele kwest na renowację grobowców, dzięki którym jedynie kilka zabytków udało się rzeczywiście odnowić. Pozytywną ciekawostką było również to, że Pan Roman Sitkowski autor przewodnika po cmentarzu kiedy nie potrafił znaleźć jakiegoś grobu przychodził pytać się właśnie owego „znawcy” nekropolii. Na koniec dowiedziałem się rzeczy najważniejszej, jak poradzić sobie na cmentarzu po godzienie 14.

toitoi

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*